Mam na imię Justyna i jestem pasjonatką Prawa Założenia.
Moją najpiękniejszą manifestacją jest związek z moim idealnym mężczyzną.
Ale zanim zostałam Królową Manifestacji, byłam Królową Dramatów. Wszystko w moim życiu było dramatem: moje związki, zdrowie i stan mojego konta. Byłam bardzo samotna. Oszukiwana, wykorzystywana, zdradzana i porzucana. Biedna mentalnie i materialnie. Bywało, że mieszkałam na stancji bez ciepłej wody i jadłam tylko ziemniaki z cebulą. Większość życia spędziłam w roli ofiary, użalając się nad sobą i tylko pogarszając swój stan.
Aż przyszła choroba, która zmieniła wszystko.
Nie mogłam chodzić, ani oddychać bez bólu. Z medycznego punktu widzenia nie miałam wyzdrowieć.
Ale ja postanowiłam inaczej.
Odkryłam Prawo Założenia i zaczęłam manifestować świadomie.
Dziś jestem już w zupełnie innym miejscu.
Jestem kobietą, która zawsze dostaje to, czego chce. Cieszę się dobrym zdrowiem, biegam, tańczę i chodzę po górach. Mam stabilną sytuację finansową. Spłaciłam wcześniejsze zobowiązania, posiadam dobrą pracę, mieszkanie, oszczędności i mogę jechać na wakacje 2-3 razy do roku. I najważniejsze - zamanifestowałam MIŁOŚĆ, o jakiej zawsze marzyłam.